Asset Publisher Asset Publisher

HUBERTUS NADSAŃSKI

Pogoń za lisem, galop przez ogień czy występ grupy sygnalistów – to tylko część atrakcji jaka czekała na gości tegorocznego Hubertusa Nadsańskiego. Wydarzenie podobnie jak w latach ubiegłych przyciągnęło tłumy widzów.

Hubertus to święto myśliwych, leśników i jeźdźców, organizowane przez jeźdźców na zakończenie sezonu, a przez myśliwych na początku sezonu polowań jesienno-zimowych. Nazwa pochodzi od świętego Huberta - patrona myśliwych, leśników i jeźdźców.

Imprezę poprzedziła Msza święta w sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej i Pocieszenia w Radomyślu nad Sanem. Po jej zakończeniu na łąkach wzdłuż rzeki San odbyła się tradycyjna „gonitwa za lisem”. Nie jest to jednak pogoń za prawdziwym zwierzakiem. W jego rolę wciela się jeden z jeźdźców konnych któremu przypina się do ramienia lisią kitę, a do pozostałych uczestników zabawy należy jej zdobycie. Zwycięzca gonitwy otrzymuje pamiątkowy puchar. Po zakończonym „polowaniu” jeźdźcy jeszcze przez dłuższy czas prezentowali swoje umiejętności galopując i skacząc przez ogień.

Z kolei na stadionie w Żabnie na przybyłych czekały stragany i stoiska wystawiennicze. Chętni mogli nabyć między innymi miody, futrzaną garderobę a także skosztować dań z dziczyzny. Hubertus był również okazją do wręczenia okolicznościowych medali i wyróżnień. Nie zabrakło pokazów rycerskich oraz atrakcji dla najmłodszych uczestników zabawy. Tradycyjnie ogromnym zainteresowanie cieszyło się stoisko Nadleśnictwa Rudnik, gdzie poza możliwością sprawdzenia swojej wiedzy ekologicznej serwowaliśmy potrawy z dziczyzny i leśne przysmaki w ramach kampanii „Dobre z lasu”.

Tegoroczne święto zaszczycił swoją obecnością wiceminister sprawiedliwości Pan Marcin Warchoł. Organizatorem Hubertusa Nadsańskiego był Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Łowieckiego
w Tarnobrzegu oraz gmina Radomyśl nad Sanem, zaś współorganizatorami: Nadleśnictwa: Rozwadów, Gościeradów, Rudnik , Nowa Dęba i Janów Lubelski.